Podatek VAT w gastronomii – różnica między dostawą a usługą jednak nieistotna

Piotr Jankowski        01 lipca 2016        Komentarze (0)

Z zaciekawieniem przeczytałem ostatnią interpretację ogólną Ministra Finansów z 24 czerwca 2016 r. (PT1.050.3.2016.156), gdzie konkluzja sprowadza się do tego, że podatek VAT w gastronomii tak naprawdę nie zależy od tego, czy mamy do czynienia z dostawą towaru, czy z usługą restauracyjną tylko od tego jak sklasyfikujemy naszą sprzedaż. Z przykrością muszę stwierdzić, że przeczy to dotychczasowej linii interpretacyjnej, którą opisałem w poprzednim wpisie dotyczącym podatku VAT.

Powyższe powoduje, że dotychczasowe rozliczanie się food-trucków, czy innych punktów sprzedających na wynos jest nieaktualne i winno ulec zmianie.

W interpretacji wskazuje się, że:

niezależnie od kwalifikacji danej czynności jako dostawy towarów lub świadczenia usług przesądzający dla potrzeb stosowania właściwej stawki podatku jest – w przypadku, gdy przepisy regulujące zakres stosowania stawek podatku od towarów i usług odwołują się do klasyfikacji statystycznych – sposób sklasyfikowania danego towaru lub usługi.

Podatek VAT w gastronomiiSposób klasyfikowania danego towaru lub usługi leży w gestii prowadzącego działalność. Jeśli nie jesteś pewien, jakie PKWiU ma zastosowanie – na pomoc mogą przyjść organy statystyczne, do których można wystąpić z wnioskiem o sklasyfikowanie danej usługi (towaru) do Ośrodka Klasyfikacji i Nomenklatur Urzędu Statystycznego w Łodzi. Oczywiście wniosek jest odpłatny – 50 zł netto. Co więcej, zgodnie z interpretacją każdy produkt (wyrób, usługa), powinien być zaliczony wyłącznie do jednego rodzaju działalności gospodarczej, określonego w Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) – dalej „PKD 2007 wprowadzonej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r – Dz. U. nr 251, poz. 1885 z póżn. zm.

W interpretacji przyjmuje się konkluzję, że

Dla uznania czy dana czynność będzie zaliczona do klasy PKWiU 10.85 Gotowe posiłki i dania, czy do działu PKWiU 56 Usługi związane z wyżywieniem istotne jest, czy oferowane produkty są w pełni przyrządzone i serwowane jako posiłek gotowy do bezpośredniego spożycia, czy też nie są przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji – np. są zamrożone lub pakowane próżniowo i etykietowane z przeznaczeniem na sprzedaż.

Wynika stąd, że na sposób opodatkowania nie ma zatem wpływu to, czy sprzedaż produktów będzie traktowana jako świadczenie usług, czy też jako dostawa towarów. Wynika to z faktu, że ustawodawca przy wyznaczaniu zakresu stosowania obniżonej stawki posłużył się klasyfikacją statyczną.

Powyższe należy skwitować raczej z politowaniem, zważywszy na fakt, że do tej pory organy ściśle trzymały się wykładni przedstawiającej istotność rozróżnienia sprzedaży na dostawę towaru i świadczenie usług. Kilka tygodni temu otrzymałem interpretację, gdzie wyroki TSUE z dnia 2 maja 1996 r., czy w szczególności wyrok TSUE z dnia 10 marca 2011 r. w sprawach połączonych C-497/09, C-499/09, C-501/09 i C-502/09 skopiowane były w uzasadnieniu niemal w całości.

Aha, żeby była jasność. W wyniku tak skonstruowanej interpretacji podatek VAT należy liczyć w wysokości 8%, zamiast w dotychczasowych 5%.

Pełny tekst interpretacji znajdziesz tutaj.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: