Obowiązek informacji o alergenach

Piotr Jankowski        03 sierpnia 2015        Komentarze (22)

Drogi Restauratorze! Wiesz, że istnieje coś takiego jak obowiązek informacji o alergenach?

Od początku 2015 roku wybierając się do restauracji zacząłem zwracać uwagę na kartę dań nieco pod innym kątem. Połowa grudnia, a konkretnie 13 grudnia 2014 r. oraz 9 stycznia 2015 r. to daty dla branży znaczące. Lokale gastronomiczne muszą bowiem informować swoich klientów w przedmiocie składu serwowanych potraw a w szczególności zawartych w nich alergenach.

Martwi mnie nieco fakt, że z powyższego obowiązku wywiązuje się niewielki procent gastronomii. Pytając obsługę w tej kwestii i używając „obcobrzmiącego” zwrotu „alergeny” napotykam z reguły wzrok lekkiego zakłopotania.Obowiązek informacji o alergenach

Nie muszę przecież podkreślać, że opisane zaniechanie może prowadzić do przykrych następstw, łącznie ze śmiercią klienta.

Zgodnie z treścią rozporządzenia, które nakłada powyższy obowiązek, informacje podaje się w miejscu dostępnym bezpośrednio klientowi, który zamierza dokonać konsumpcji posiłku. A zatem nie musi być to karta dań, choć takie rozwiązanie wydaje się być optymalne. Może to być tabliczka przy stoliku. Warto też przeszkolić w tym zakresie swój personel.

Z kolei rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1169/2011 wymienia w załączniku nr II najważniejsze produkty lub substancje powodujące alergie bądź reakcje nietolerancji. Lista dostępna jest także w innym z moich wpisów.

Przykre następstwa, o których wskazałem wyżej to także kara pieniężna, która może zostać nałożona w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł. Wysokość kary następuje w drodze uznania administracyjnego, przeto wiedz, że warto się odwołać. Być może instancja odwoławcza spojrzy na sprawę nieco łagodniej.

Pamiętaj też, że możesz uniknąć zbędnych perturbacji!

Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, aby w menu znalazły się informacje dot. składników potraw i alergenów. Poza tym składniki nie muszą być nazbyt skrupulatne, gdyż przywoływane rozporządzenie unijne pozwala pominąć pewne komponenty żywności w wykazie składników.

Zobacz, w jaki sposób możesz informować klientów o alergenach występujących w oferowanych przez Ciebie daniach.

Pozdrawiam!

{ 22 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marko Sierpień 22, 2015 o 17:07

Panie Piotrze,
strasznie wysoka kara za to grozi. Czy spotkał się Pan z sytuacją, w której została ona komuś nałożona?

Odpowiedz

Piotr Jankowski Sierpień 24, 2015 o 08:01

Owszem, wysokość kary może nieco zatrwożyć. Ale uspokajam, poczciwy Sanepid póki co nie stosuje zusowskich praktyk. Jeszcze nie słyszałem, aby kara została rzeczywiście nałożona. W pierwszej kolejności raczej stosuje się upomnienia.

Odpowiedz

Jarek Marzec 14, 2016 o 12:34

Dzień dobry.
Z tym sanepidem to tak średnio jest w moim przypadku,jeśli mówimy o alergenach w menu.Owszem dostałem upomnienie, ale 2 tygodnie później wizyta pani z sanepidu mnie rozwalił.
500zl mandat za brak informacji o alergenach. A jedyna pomoc, jaką usłyszałem to cytuję:. Proszę się zapoznać z rozporządzeniem ustawy o alergenach i w internecie znajdzie Pan wszystko na ten temat w internecie. Koniec i kropka. Właśnie szukam informacji 🙁

Odpowiedz

Piotr Jankowski Marzec 14, 2016 o 15:10

Dzień dobry Panie Jarku,
to jest niestety jak w życiu, bardzo cedząc słowa – w każdym zawodzie znajdą się ludzie, którym większą radość sprawia wyprowadzenie innych z równowagi, aniżeli szybka i rzeczowa pomoc. Myślę, że na blogu znajdzie Pan odpowiedzi na swoje pytania.;)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

karolina Kwiecień 25, 2016 o 09:45

Witam,

chciałam podziękować za stworzenie fajnej strony! Jestem na niej pierwszy raz i bardzo mnie zaciekawiła. Prowadzę zajazd oraz przedszkole i na pewno będę tu zaglądać 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Piotr Jankowski Maj 4, 2016 o 19:44

Zapraszam i życzę powodzenia! Dzięki;)

Odpowiedz

Karina Grudzień 18, 2016 o 01:21

Witam, chciałabym zapytać czy kluby również mają obowiązek informować o alergenach znajdujących się w drinkach?

Odpowiedz

Piotr Jankowski Grudzień 18, 2016 o 15:09

Dzień dobry, spieszę z odpowiedzią – tak.

Odpowiedz

Karina Grudzień 18, 2016 o 17:57

Serdecznie dziękuję za odpowiedź 🙂

Odpowiedz

Karolina Luty 24, 2017 o 21:46

Witam,

Czy składy alkoholi równeż nalezy podawać? co jeśli nie ma takiej informacji na etykiecie?

Odpowiedz

Piotr Jankowski Luty 25, 2017 o 12:52

Witam, dla przykładu: obowiązku podawania składu wódki nie ma. Pozdrawiam

Odpowiedz

Asia Styczeń 1, 2017 o 12:09

Dzień dobry. Proszę o radę czy prawidłowo robię pisząc pod menu alergeny i info może zawierać i wypisuje wszystkie. Pisze tak gdy, zauważyłam iż producenci nawet w wędlinach wpisują ryby. Pozdrawiam

Odpowiedz

Joanna Styczeń 1, 2017 o 12:13

Dzień dobry. Proszę o radę czy prawidłowo robię pisząc pod menu alergeny i info może zawierać i wypisuje wszystkie. Pisze tak gdyż zauważyłam iż producenci nawet w wędlinach wpisują ryby . i jeszcze jedno Gdzie mam pisać skład potraw na jadłospisie? To jakaś bzdura Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Jankowski Styczeń 2, 2017 o 16:01

Dzień dobry, może Pani dodać informację na końcu jadłospisu, że informacja dot. składu potraw znajduje się przy bufecie – najlepsze rozwiązania praktyczne. Odnośnie wskazywania, że „może zawierać”, czy „zawiera śladowe ilości” bądź innych podobnych, zasięgnąłbym informacji we właściwym Sanepidzie. Kwestia ta nie jest doprecyzowana przez ustawodawcę, o czym pisałem w którymś ze wcześniejszych komentarzy. Organy różnie to traktują. Pozdrawiam

Odpowiedz

Kamil Luty 7, 2017 o 10:17

Dzień dobry,
Chciałbym prosić o małą podpowiedź w temacie etykiet.
Planuję otworzyć lodziarnię z produkcją lodów rzemieślniczych. Część lodów będzie sprzedawana do odbiorców zewnętrznych, część do zaopatrzenia własnych punktów. Pytanie moje jest takie:
1.Co powinno być zawarte dokładnie na etykiecie?
2.Ogólnie dużo już wyczytałem, ale zastanawiam się ponadto co w przypadku kiedy codziennie produkuję inny smak? Czy etykiety powinny być dla każdego smaku oddzielne, czy można to jakoś pogrupować?
3. Czy GDA też muszę podawać?

Będę wdzięczny za pomoc, lub chociaż o wskazanie odpowiednich rozporządzeń w których mogę to wyczytać i definitywnie temat mieć zgłębiony:)

Odpowiedz

Piotr Jankowski Luty 7, 2017 o 16:48

Witam serdecznie, Panie Kamilu, nie taka to mała podpowiedź wynika z zadanych pytań;) Zapraszam na poradę prawna (choćby mailowo) w zakresie znakowania lodów rzemieślniczych. Trudno udzielić poprawnych odpowiedzi bez ustalenia szczegółów. Trzeba rozróżnić kilka sytuacji: sprzedaż konsumentowi finalnemu w lodziarni, sprzedaż odbiorcy zewnętrznemu – zakładowi żywienia zbiorowego (np. restauracji), czy też innemu podmiotowi. Akty prawne jakie to regulują to przede wszystkim ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. i ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI 1 z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych.

Odpowiedz

Sylwia Marzec 2, 2017 o 23:48

Witam w mojej pizzerii była kontrola Sanepid i na ulotkach pod każdą pozycją czyli rodzajem pizzy a jest ich przeszło 30 Panie kazały wydrukować oprocz sladnikow również informacje dotyczące alergenów powtarzam pod każdą pozycją Czy to nie lekka przesada nigdy w życiu nie widziałam takiej ulotki

Odpowiedz

Piotr Jankowski Marzec 3, 2017 o 14:58

Witam. A i owszem – przesada. Niech Pani zapyta, czy na końcu menu wystarczy tabelka, tak jak opisywałem przy okazji innego wpisu. Jeśli nie to zawsze może Pani powalczyć odwołując się od ewentualnych sankcji.

Odpowiedz

Anka Czerwiec 28, 2017 o 10:06

Witam, panie Piotrze,
potrafi Pan wyjaśnić kwestię umieszczania na etykietach np. czekolady informacji o tym, że może zawierać śladowe ilości orzechów, jajek itp? Przecież to logiczne, że tam takich rzeczy nie ma prawa być, więc nie rozumiem, dlaczego producenci dają taki dopisek. To wynika z strachu przed ewentualnym znalezieniem orzeszka w czekoladzie mlecznej? 😀

Odpowiedz

Piotr Jankowski Lipiec 3, 2017 o 09:57

Witam serdecznie, w mojej ocenie skoro tak piszą to jednak istnieje możliwość, że coś takiego się tam znajduje. Strach albo inaczej minimalizacja ryzyka w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej.;)

Odpowiedz

Adam M Wrzesień 12, 2017 o 09:12

Dzień dobry Panie Piotrze,
mam pytanie dotyczące żywienia w szkole. Czy ustawa również zobowiązuje takie placówki to podawania listy alergenów? Pytam, bo oczywiście szkoła do której uczęszcza nasz syn nie podaje alergenów zawartych w potrawach. Czy możemy powołać się na rozporządzenie podane przez Pana powyżej.

Odpowiedz

Piotr Jankowski Wrzesień 12, 2017 o 16:32

Witam serdecznie Panie Adamie, szkoła (stołówka, która się w niej znajduje) może być uznana za zakład żywienia zbiorowego, a zatem jak najbardziej opisywane we wpisie rozporządzenie powinno być zastosowane.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: